Zmiany…
Przepraszam ale nie miałem czasu, żeby komentować na bieżąco moje poczynania. Uwaga teraz będzie streszczenie. PO wycince heterantery zrobiło się więcej miejsca. Podstępnie tą sytuację wykorzystał Mały Heniek i zaczął okupować dno akwarium w stopniu grożącym kompletnemu zasłonięciu dna z wybiegiem na krewetek (czyli pół akwarium). Następnie jak to u mnie bywa zbrzydł mi ten wygląd zbiornika i postanowiłem wprowadzić zmiany. I tu pojawiło się pytanie – jakie. O mało co nie zrezygnowałem z akwarystyki słodkowodnej na rzecz morskiej, ale to już inna historia.
Po wizycie u Pana Tomka z AquaScape (mojego guru w sprawach akwarystyki roślinnej – pozdrawiam serdecznie) podjąłem decyzję o wyglądzie mojego akwarium.
Przy okazji wizyty zrodził się pomysł uruchomienia kolejnej kostki – 15,6l, podłoże (dziwne) ADA Amazonia + Africana, korzeń wystający z akwarium, kamień Manten i ciekawy gatunek malutkich anubiasów. Zdjęcie będzie jak tylko woda się wyklaruje. Moim skromnym zdaniem jest ładnie (tylko, że ja jeszcze nie umiem robić tego dobrze więcej wszystko co mi wyjdzie to mi się podoba).
Fotki wkrótce.
